Kristof i Olivia to młode małżeństwo z Grimbergen, niewielkiej miejscowości pod Brukselą. Oboje są fanami muzyki filmowej i na FMF przyjeżdżają regularnie od 14 lat. Już od pierwszej wizyty byli pod wrażeniem niezwykle otwartej atmosfery panującej na festiwalu, gdzie publiczność spotyka się z branżą i kompozytorami i gdzie doświadcza się muzyki filmowej na żywo na najwyższym poziomie artystycznym. Zakochali się też w samym Krakowie. Mają ulubiony hotel u stóp Wawelu, w którym zawsze się zatrzymują, zwiedzili już niemal wszystkie muzea i kościoły naszego miasta, a w 2016 roku właśnie tutaj wzięli ślub. Stali się ambasadorami Krakowa wśród swoich znajomych. Nie znam drugiego festiwalu piszącego takie historie. I to właśnie jest magia muzyki filmowej, która stanie się motywem przewodnim 19. FMF-u.
W połączeniu dźwięku i obrazu kryje się czarodziejska moc. Niezwykła alchemia kina porywa nas, kiedy brzmienie orkiestry pulsuje razem z opowieścią na ekranie. Kiedy John Williams uwodzi nas dźwiękami czelesty i smyczków, przestajemy się zastanawiać, jakiego rodzaju komputerowa iluzja wprawiła w ruch magiczne miotły. Ta edycja FMF-u będzie celebracją czaru muzyki filmowej w rozmaitych postaciach: od ścieżek dźwiękowych klasycznego fantasy (Harry Potter!) po współczesne seriale. Od wspomnień zaklętych w jazzowych melodiach, poprzez iluzję dźwięku przestrzennego, aż po hollywoodzki urok Jamesa Newtona Howarda.
To już dziewiętnasta edycja festiwalu. Przez te wszystkie lata obserwowaliśmy, jak zmienia się rynek audiowizualny. FMF pilnie śledził i przybliżał festiwalowej publiczności wszelkie nowinki oraz stylistyki pojawiające się w muzyce pisanej dla filmu, gier i telewizji. Tak będzie również i tym razem – w bogactwie różnorodnych form znajdziemy wspólną przyjemność obcowania z magią muzyki filmowej.
Program 19. FMF-u rozpięty będzie pomiędzy dwiema galami, które reprezentują dwie siły napędowe wydarzenia: tradycję i nowoczesność. W poszukiwaniu tego, co dziś najciekawsze w muzyce filmowej, zwrócimy się do przebogatego świata seriali. To tutaj, na terytorium telewizji i platform streamingowych kompozytorzy rozwijają dziś skrzydła, korzystając z wielkich możliwości produkcyjnych. Inspirują się przy tym coraz ciekawszymi rozwiązaniami narracyjnymi. Pierwsza gala seriali na FMF-ie miała miejsce w 2015 roku, a od tego czasu zmieniło się nie tylko brzmienie muzyki serialowej, ale i ranga tych produkcji. 11 lat później premiery kolejnych sezonów są nierzadko bardziej wyczekiwane niż nowości kinowe, a muzyka pisana dla telewizji i platform streamingowych traktowana jest na równi z tą komponowaną na duży ekran. Koncert dostarczy mnóstwa wrażeń: od smyczkowych uniesień (Pingwin Micka Giacchino), przez inspiracje folkowe (Yellowstone z udziałem samego kompozytora Briana Tylera), zachwycające połączenia instrumentów etnicznych (Biały Lotos – tu kolejny gość,Cristobal Tapia de Veer), aż po czyste wzruszenia w postaci chóralnej wersji Fragile Stinga (wstrząsający serial Dojrzewanie). Nie zabraknie też najgorętszych polskich seriali i prezentacji rodzimych twórców. Ideą tego koncertu jest między innymi przeniesienie emocji widzów ze sfery prywatnych seansów na wspólne doświadczenie w wielkiej sali koncertowej. Ogromnym aparatem wykonawczym Orkiestry Akademii Beethovenowskiej, na której barkach spoczywać będzie ten program, pokieruje nie kto inny jak Dirk Brossé, dyrygent z bezcennym doświadczeniem w produkcjach z muzyką filmową.
Kiedy powstawał Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie, kompozytorzy ścieżek dźwiękowych byli postrzegani głównie jako rzemieślnicy pracujący w zaciszu studiów nagraniowych. Dziś występują na największych scenach świata, na równi z gwiazdami pop, a ich koncerty gromadzą dziesiątki tysięcy fanów. Poprosiliśmy więc gości gali o przygotowanie specjalnych niespodzianek dla publiczności naszego festiwalu. Obiecali, że nas nie zawiodą.
Drugim biegunem festiwalu – nawiązującym do tradycji – będzie nowy format: Gala Nagród FMF w Teatrze im. J. Słowackiego w Krakowie. Prestiżowe wyróżnienia przyznawane na festiwalu zdecydowanie zasługują na osobne wydarzenie. W trakcie wieczoru otwierającego festiwal wręczymy statuetki młodym kompozytorom i ambasadorom festiwalu, a także nagrodzimy autorów najciekawszych polskich ścieżek dźwiękowych minionego roku. To jednak nie wszystko, bo złożymy też hołd trzem mistrzom jazzowego brzmienia: Henry’emu Manciniemu, Jerzemu „Dudusiowi” Matuszkiewiczowi oraz Henrykowi Kuźniakowi. Klasyka bowiem nigdy nie wychodzi z mody. Muzyka do Różowej pantery czy Śniadania u Tiffany’ego nostalgicznie połączy się z tematami z polskich filmów i seriali, takich jak Vabank czy Janosik. Big Band Małopolski pod kierownictwem Jana Stokłosy wyczaruje klimat retro, w którym wrócimy do wspomnień z naszych ulubionych tytułów. Takie połączenia pozwalają nam na nowo spojrzeć na kanon polskiego kina, odświeżyć go i usłyszeć w międzynarodowym kontekście.
Matuszkiewicz i Kuźniak to dwaj niewątpliwi klasycy jazzujących brzmień w polskim kinie. Pierwszy z nich był samoukiem, który synkopowane rytmy chłonął w podziemnych klubach, zanim jeszcze weszły u nas do głównego nurtu. Co więcej, Matuszkiewicz jak mało kto wyczuwał humorystyczny potencjał w swingujących frazach. Był jednym z tych pionierów, którzy wynieśli polski jazz z undergroundu w blask reflektorów – publiczność zakochała się w takich szlagierach jak piosenki wprowadzające do Wojny domowej czy Czterdziestolatka. O ile Matuszkiewicz w tych melodiach puszczał oko do widza, nawiązując do muzyki włoskiej czy francuskiej, o tyle Henryka Kuźniaka prowadziła nostalgia za dawnym stylem. Podczas wydarzenia świętować będziemy 90. urodziny autora między innymi kultowego motywu z Vabanku.
Tegoroczny koncert monograficzny poświęcamy natomiast Jamesowi Newtonowi Howardowi. Urodzony w Los Angeles kompozytor zdawał się od zawsze być blisko fabryki snów. Wciąż jest także blisko Oscara – do tej pory zdobył dziewięć nominacji Amerykańskiej Akademii Filmowej. Ma ponadto na koncie nagrody Emmy, Grammy i prestiżowe wyróżnienia BMI Icon Award oraz nagrodę Amerykańskiego Stowarzyszenia Kompozytorów, Autorów i Wydawców (ASCAP) imienia Henry’ego Manciniego. Wszystkie te laury potwierdzają mocną pozycję kompozytora w amerykańskim przemyśle filmowym oraz jego osadzenie w tradycji. Jedną z nich jest oczywiście nawiązywanie do amerykańskich i uniwersalnych mitów: od gotyckiej grozy po opowieść o Kopciuszku.
James Newton Howard stworzył ścieżki dźwiękowe do filmów reprezentujących wielką różnorodność gatunkową: od komedii romantycznych (Pretty Woman), przez brawurowe kino akcji (Ścigany), przesycone tajemnicą thrillery (Szósty zmysł), aż po produkcje baśniowe i epickie, takie jak seria Igrzyska śmierci czy trylogia Fantastyczne zwierzęta. Magiczny świat tych filmów wprowadzi nas w lejtmotyw festiwalu.
Muzyka Jamesa Newtona Howarda znakomicie ilustruje powracające na festiwalu motto: all is film music – wszystko jest muzyką filmową. Młody James poza klasyczną edukacją muzyczną współpracował także z zespołami rockowymi, towarzyszył Ringo Starrowi i aranżował smyczki dla Eltona Johna. Później przyszedł czas na spotkania z reżyserami: Christopherem Nolanem czy M. Night Shyamalanem. Jego portfolio obejmuje w sumie ponad 140 produkcji dla kina i telewizji. Tę różnorodność stylów usłyszymy w trakcie koncertu, który nie będzie jednak zwyczajną składanką znanych tematów. Kompozytor nie tylko przygotuje dla publiczności festiwalowej specjalne suity (w tym również ze swoich mniej znanych filmów), ale i sam zadyryguje orkiestrą. Wcieli się także w role gospodarza i narratora, dzieląc się z publicznością anegdotami oraz opowieściami o kulisach pracy w Hollywood. Kompozytorzy filmowi zwykle spędzają wiele czasu w zaciszu swoich gabinetów lub studiów nagraniowych, obwarowani klauzulami poufności. Formuła, którą proponujemy, nie tylko przybliży twórczość Jamesa Newtona Howarda, ale również da możliwość szczególnego spotkania z samym artystą.
Kontakt publiczności z artystami jest esencją FMF-u. To budowanie międzynarodowej wspólnoty zdaje się dziś być bardziej potrzebne niż kiedykolwiek wcześniej. Nie zabraknie więc moderowanych spotkań z kompozytorami, paneli branżowych czy okazji do dzielenia się wrażeniami z innymi miłośnikami muzyki filmowej w Miasteczku Festiwalowym FMF.
Otwierając się na nowe doświadczenia i eksperymenty, oczekujemy z niecierpliwością koncertu w ramach cyklu Alter FMF. W trakcie wydarzenia pod tym hasłem Teatr Łaźnia Nowa stanie się przestrzenią immersyjnego dźwięku, a stery audiowizualnego spektaklu przejmie artysta o niepohamowanej wyobraźni w przetwarzaniu dźwięku: Volker Bertelmann Hauschka, nagrodzony Oscarem za muzykę do Na zachodnie bez zmian. W postindustrialnych murach nowohuckiego teatru czekają nas smyczkowo-elektroniczne dźwięki rodem z jego najnowszej płyty Philanthropy. Magię FMF-u zawdzięczamy w końcu także genius loci Krakowa oraz inspirującym połączeniom muzyki z nietypowymi lokalizacjami.
Finałem FMF będzie to, na co szerokie grono odbiorców czeka najbardziej – pokaz filmu z muzyką na żywo w TAURON Arenie Kraków. FMF prawdopodobnie zapoczątkował u nas modę na tego typu realizacje, których z roku na rok przybywa. Dziś na bogatym rynku wydarzeń staramy się wyróżniać jakością wykonań muzycznych i realizacji audiowizualnego spektaklu. Magię na ekranie zapewni pierwsza część serii o najsłynniejszym czarodzieju ostatnich dekad: Harry Potter i Kamień Filozoficzny z muzyką na żywo w 25. rocznicę powstania filmu. Dzisiejsi rodzice, którzy będą chcieli zafundować nieco magii swoim pociechom, zapewne sami z przyjemnością wrócą do dawnych fantazji z dzieciństwa. Harry Potter staje się przecież bohaterem ponadpokoleniowym, a muzyka Johna Williamsa to marka sama w sobie. Niezapomniana ścieżka dźwiękowa zyska nowe brzmienie w wykonaniu Orkiestry i Chóru Filharmonii Krakowskiej. Nazwisko Johna Williamsa kojarzy się dziś nie tylko z muzyką kina nowej przygody lat 70. czy współczesnymi produkcjami fantasy– to także kompozytor dyrygujący, który przyciąga publiczność do prestiżowych sal koncertowych, takich jak Filharmonia Berlińska. Bo muzyka filmowa to dziś nowa klasyka.
W trakcie FMF-u nie zabraknie także wydarzeń dla branży. Z roku na rok w siłę rośnie Forum Audiowizualne oraz towarzyszący mu międzynarodowy konkurs dla młodych kompozytorów FMF Young Talent Award, do którego poprzednich edycji zgłaszali się twórcy ze wszystkich stron świata – a dokładnie z 23 krajów, w tym z Kolumbii, Chin, Korei Południowej, Rumunii, Szwajcarii, Irlandii czy RPA oraz oczywiście z całej Polski. Finaliści konkursu w trakcie festiwalu biorą udział w warsztatach z najlepszymi ekspertami w branży technologii dźwięku i uczą się od doświadczonych kompozytorów, nierzadko otrzymując od nich pierwsze zlecenia, które pomagają im wejść na wymagający rynek. FMF staje się tym samym brakującym ogniwem między szkołą a profesjonalną karierą, pełniąc rolę ważnego inkubatora talentów w sektorze audiowizualnym.
Magia FMF-u przyciąga do Krakowa cały świat. Nie tylko dostarcza emocji i wrażeń festiwalowej publiczności, przedstawicielom branży czy mieszkańcom miasta, ale staje się też magnesem dla tysięcy gości, którzy chcą tu wracać i nazywają Kraków swoim drugim domem.
Muzyka filmowa to nie jeden gatunek – kino przyswaja wszystkie stylistyki i wszystko może być muzyką filmową – dlatego na FMF-ie każdy znajdzie przestrzeń dla siebie. W maju znów będziemy wspólnie poszerzać horyzonty muzyczne – wrócimy do tego, co kochamy, ale i odkryjemy rzeczy nowe. Naszym wyróżnikiem pozostaje jakość, serdeczne spotkanie z drugim człowiekiem, wspólna celebracja muzyki na żywo w jej najbogatszej, orkiestrowej formie, ale i w kameralnych, intymnych składach. Wiosną Kraków jest filmowy, więc dajmy się porwać magii i oderwać od rzeczywistości choć na parę dni.
Tekst kuratorski - Agata Grabowiecka Dyrektorka Artystyczna FMF.
Źródło: PR FMF



