Opis producenta:
Produkt dostępny jest w plastikowej buteleczce z czarnym atomizerem oraz przezroczystą zatyczką. Olejek dodatkowo został zapakowany w tekturowe pudełko.
Wielkość liter jest odpowiednia, opisy na butelce, pudełku są bardzo dobrze opracowane. Skład olejku podany jest na pudełku. Dobrze widoczna data użycia.
Łatwość dozowania:
Produkt bardzo łatwo można dozować bezpośrednio z buteleczki dzięki wygodnemu atomizerowi. Bardzo dobrze zaprojektowany jest system dozujący olejek, nie zapycha się i nie trzeba długo pompować.
Zapach: bezzapachowy.
Kolor: olejek ma kolor delikatnie żółty.
Konsystencja: delikatna oleista.
Efekty i działanie:
Stosowałam go:
- na twarz i szyję,
- na włosy.
Plusy:
- ładnie natłuszcza twarz,
- dobrze działa na paznokcie,
- ma działanie kojące,
- natłuszcza włosy (na włosy należy stosować ostrożnie żeby nie przesadzić z ilością),
- można go używać w kąpieli,
- naturalny skład,
- nie zawiera alergenów.
Polecam jeśli ktoś ma skórę suchą oraz wrażliwą. Bardzo dobrze sprawdzi się przy natłuszczaniu skóry.
Wydajność: produkt mało wydajny. Wystarczy na ok. 2 tygodnie użycia podczas codziennych aplikacji.
Cena: od około 9,50 PLN.
Ogólna ocena 1-6 punktów: 5 punktów. Odjęłam punkt, bo w składzie nie zostały zaznaczone proporcje olejków.
Polecam: Zdecydowanie Tak.
Czas stosowania: 2 tygodnie.
Skład:
- Helianthus Annuus Speed Oil - olej słonecznikowy.
- Passiflora Edulis Speed Oil - olej z passiflory ma właściwości regenerujące, łagodzące, uspokajające.
Testerka:
- Aga, wiek 37 lat, skóra sucha, wrażliwa.



