Opis producenta:
Candy Love to linia błyszczyków w modnych, cukierkowych i pudrowych kolorach. Nadają subtelny odcień i niesamowity blask. Optycznie powiększają i wygładzają usta. Mają kremową konsystencję z formułą o średnim kryciu. Nie sklejają ust ani nie pozostawiają na nich lepkiej warstwy.
Recenzja
Opakowanie:
Kształt: produkt w opakowaniu w kształcie różdżki z aplikatorem.
Pojemność: 8 ml.
Kolorystyka: przezroczysty pojemniczek na błyszczyk ze złotą zakrętką.
Czytelność:
Informacje zawarte na opakowaniu są czytelne. Brak jest jednak informacji na temat składu produktu.
Łatwość dozowania: produkt bardzo łatwy w dozowaniu na usta.
Zapach:
Błyszczyk o numerze 2 ma zapach cukierkowo-kremowy.
Kolor:
Nr 2 – pastelowy stłumiony róż.
Konsystencja:
Półpłynna.
Działanie:
Ładnie pokrywa powierzchnię ust, lekka formuła błyszczyku i wyjątkowy zapach gwarantują komfortową aplikację i delikatny, świeży makijaż dzienny. Kosmetyk zostawia na ustach delikatny połysk.
Efekty:
Jestem miłośniczką naturalnych, pastelowych kolorów kosmetyków kolorowych dlatego ten produkt szczególnie przypadł mi do gustu. Błyszczyk nawilża usta i nadaje im piękny bardzo delikatny kolor. Ponad to błyszczyk przepięknie pachnie cukierkami, aż ma się go ochotę zjeść. Produkt nie jest bardzo trwały i trzeba poprawiać makijaż, po każdej piciu, jednak jego cena i fakt, że błyszczyk nie skleja ust i nadaje im delikatny połysk rekompensują ten fakt. Dla mnie to idealny kosmetyk do wiosennej kosmetyczki przeznaczony dla kobiet w każdym wieku od młodych dziewczynek po dojrzałe babcie, bo każda kobieta kocha słodycze, które nie odkładają się w biodrach.
Wydajność:
Produkt wydajny.
Termin użycia kosmetyku po otwarciu: 3 miesiące.
Cena: około od 9,80 do ok. 11,90 PLN. Rewelacyjna cena.
Ogólna ocena 1-6 punktów: 6 punktów.
Polecam: Zdecydowanie Tak
Czas testowania: 1 tydzień.
Testerka: Agnieszka
Wiek: 37 lat.
Skóra: wrażliwa.








