Opis producenta:
Ten balsam do ust to prawdziwy bestseller. Preparat zawierający miód i szlachetne olejki wywiera dobroczynny wpływ na skórę: odżywia, regeneruje, koi i chroni nawet najbardziej wysuszone i zniszczone usta. Jego aksamitna konsystencja ze świeżą nutką grejpfruta sprawi, że nie będziesz mogła mu się oprzeć.
Zawiera co najmniej 78% składników pochodzenia naturalnego (miód, cenne olejki roślinne ze słonecznika, słodkich migdałów i róży piżmowej, nagietek, masło shea, esencja z grejpfruta).
Recenzja:
Opakowanie:
Kształt:
Opakowanie w formie szklanego słoiczka z plastikową zakrętką.
Pojemność: 15 gr.
Grafika opakowania:
Kolorystyka:
Matowy, przezroczysty słoiczek z białą zakrętką oraz z zielonymi i brązowymi napisami.
Czytelność:
Brak informacji w języku polskim. Dobrze widoczna jest data ważności produktu. Na słoiczku brak składu balsamu.
Łatwość dozowania:
Produkt można dozować w łatwy sposób.
Zapach:
Produkt ma intensywny grejpfrutowy zapach.
Kolor:
Produkt o żółtym kolorze.
Konsystencja:
Konsystencja stała, kremowa.
Działanie:
Preparat zawierający miód i szlachetne olejki wywiera dobroczynny wpływ na skórę: odżywia, regeneruje, koi i chroni nawet najbardziej wysuszone i zniszczone usta.
Efekty:
Miałam okazję przetestować całe pudełko prezentowe z kosmetykami marki Nuxe, w którym znajdowały się 2 produkty pełnowartościowe oraz 8 produktów w wersji podróżnej. Przyznam szczerze, że ogromnie mnie ucieszyło, że mogę przetestować kosmetyki marki Nuxe, gdyż uwielbiam suchy olejek tej marki i byłam ciekawa skuteczności pozostałych kosmetyków.
Dosyć dobry produkt, dobrze odżywia usta, nadaje im miękkość i nawilża je. Balsam ma ciekawy zapach cytrusowy z wyraźnie dominującą nutą grejpfruta. Nie do końca podoba mi się opakowanie balsamu, pomimo że jest szczelne i nie ma obawy przed jego niekontrolowanym otwarciem, to jednak trudno jest otworzyć i nałożyć kosmetyk podczas np. zimowego spaceru. Jesteśmy zmuszeni aplikować balsam przy pomocy palca, co nie dla mnie do końca jest higieniczne. Nie mniej jednak jeśli ktoś lubi taką formę aplikacji kosmetyku to działanie balsamu jest bardzo dobre, odżywia, wygładza i regeneruje usta.
Wydajność:
Produkt bardzo wydajny.
Cena:
Produkt pełnowartościowy około 30 PLN.
Ogólna ocena 1-6 punktów: 5,5 punktów.
Polecam: Tak.
Skład:
- Cera Alba - wosk pszczeli.
- Butyrospermum Parkii (Shea) Butter – masło Shea.
- Olus Oil – olej pochodzenia roślinnego, emolient tzw. tłusty.
- Lecithin - lecytyna - nawilża skórę.
- Behenoxy Dimethicone - emolient, zmiękczający skórę.
- Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil – olej ze słodkich migdałów.
- Mel/Honey – miód.
- Dimethicone - emolient, lekki silikon.
- Ethylhexyl Methoxycinnamate - filtr UV.
- Citrus Grandis (Grapefruit) Peel Oil - olejek grejpfrutowy, ma działanie przeciwgrzybicze, przeciwzapalne jest też składnikiem kompozycji zapachowych.
- Caprylic/Capric Triglyceride - emolient tzw. tłusty.
- Hydrogenated Vegetable Oil - utwardzony tłuszcz roślinny, emolient tzw. tłusty.
- Glycine Soja (Soybean) Oil - olej sojowy.
- Rosa Moschata Seed Oil - olej z owocu róży rdzawej.
- Tocopheryl Acetate - ma działanie przeciwutleniające (antyoksydacyjne), pochodna witaminy E.
- Tocopherol - silny antyoksydant, działa przeciwstarzeniowo.
- Citrus Limon (Lemon) Peel Oil - olejek cytrynowy działa przeciwbakteryjne oraz antyoksydacyjne.
- Candelilla Cera - wosk kandelila, emolient tłusty.
- Allantoin - wygładza, nawilża i regeneruje.
- Calendula Officinalis Flower Extract - wyciąg z kwiatów nagietka lekarskiego.
- BHT - syntetyczny przeciwutleniacz.
- Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil – olej słonecznikowy.
- Citric Acid - kwas cytrynowy - reguluje pH, naturalny konserwant.
- Limonene - imituje zapach cytryny. Jest na liście potencjalnych alergenów.
- Citral - imituje zapach cytryny. Jest na liście potencjalnych alergenów.
- Linalool - imituje zapach konwalii. Jest na liście potencjalnych alergenów.
- Geraniol - imituje zapach pelargonii. Jest na liście potencjalnych alergenów.
Testerka:
Urszula, wiek 33 lata, skóra ciała sucha.



