Redakcja

Redakcja

Website URL:

 

Kiedy temperatura za oknem zachęca jedynie do wsunięcia się pod ciepły koc, noworoczny kalendarz podsuwa okazję, byśmy choć kulinarnie wyruszyli w podróż do rozgrzanych słońcem krajów Ameryki Południowej czy dalekiej Azji. To właśnie w tych regionach świata prym w kuchni wiodą potrawy bazujące na pikantnych i ostrych przyprawach, słynących ze swych rozgrzewających właściwości. Dzień Pikantnych Potraw, bo o nim mowa, obchodzony jest 16 stycznia i stanowi doskonałą okazję do wypróbowania smacznych przepisów na proste, ciepłe i sycące dania.


 

Ostre przyprawy wzbogacają smak potraw. Oto 5 powodów, dla których warto sięgać po nie w kuchni:

 

Pieprz cayenne i papryka

 

Idealne na Dzień Pikantnych Potraw! Jeżeli nie przesadzimy z ich ilością, to nadamy potrawom pożądanej ostrości. Doskonale podkreślą charakter mięs, zwłaszcza łagodnego w smaku drobiu. Warto doprawić nimi skrzydełka, pałki z kurczaka czy drobiowe szaszłyki z warzywami. 

 

Imbir

Po imbir sięgamy najczęściej zimą, dodając go do herbaty pijanej w chłodne wieczory.  Ale warto go używać także podczas gotowania, obserwując kulinarne poczynania Azjatów. Imbir jest bowiem bardzo często elementem orientalnych dań z kurczaka, wołowiny, ryb i innych owoców morza. „Co ciekawe, przyprawę ta warto wykorzystać także w tradycyjnych daniach kuchni polskiej, np. dodając imbir do farszu do schabu czy roladek – nada im ciekawą nutę smakową”, opowiada szef kuchni Knorr, Piotr Murawski.

 

Kurkuma

Charakteryzuje ją specyficzny żółtawo-pomarańczowy kolor oraz ostry smak. Jest jednym z głównych składników mieszanki curry. Sprawdzi się zatem w daniach o azjatyckim rodowodzie. 16 stycznia warto więc przygotować kurczaka w sosie curry czy indyjskie potrawki z warzyw podkreślone właśnie kurkumą. „Polecam ją także dodawać do gotowania ryżu czy ziemniaków, bo nada ona im doskonały wyrazisty smak oraz głęboką barwę”, radzi ekspert kulinarny Knorr.

 

Czosnek

Dobrze nam znany od lat dzieciństwa, ale nie zapominamy o nim i później często jest stałym lokatorem wielu polskich kuchni. Niektórzy wręcz nie wyobrażają sobie żadnego dania mięsnego czy sałatki bez dodatku czosnku. Podkreśla smak mięs, wzbogaca sosy i włoskie makarony, znakomicie komponuje się z warzywami, nadaje zupom wyrazistości. Dodany do marynaty, finalnie nada ostrości przygotowywanym mięsom. Skarmelizowany jest doskonałym elementom farszów do mięsa.

 

Chrzan

 

Chrzan uznawany jest za jedną z najstarszych i tradycyjnych przypraw wykorzystywanych na polskich stołach. Jego najostrzejszą odmianą jest chrzan wasabi, najpopularniejszy w kuchni azjatyckiej, przede wszystkim japońskiej. Ten tradycyjny będzie podstawą doskonałego sosu do dań mięsnych, np. pieczonego schabu. 

 

Źródło: PR

 

Każdy moment jest dobry na podjęcie postanowienia o diecie lub innych pozytywnych zmian w sposobie życia. Najczęściej wybieranym jest Nowy Rok. To czas, w którym obiecujemy sobie realizację planowanych wcześniej celów – startujemy z dietą, rzucamy palenie, ruszamy z treningami. Co zrobić, aby wytrwać w swych założeniach i nie zrezygnować zbyt szybko? Oto 10 porad dla osób, które podjęły się diety i nie chcą się poddać przed osiągnięciem wymarzonej wagi.

 

W Stanach Zjednoczonych cała branża motoryzacyjna wygenerowała w 2014 roku przychody w wysokości 2 bilionów dolarów, czyli 11,5 proc. tamtejszego PKB. Na ten wynik złożyły się przychody, m.in. producentów samochodów, dostawców, dealerów, firm oferujących usługi finansowe, spółek naftowych, stacji paliw, ale też ubezpieczycieli czy właścicieli państwowych i prywatnych parkingów. Sumy te robią wrażenie, nic więc dziwnego, że przyszłość sektora motoryzacyjnego jest przedmiotem wielu badań i analiz.


 

Coraz częściej pojawiają się głosy, że samochody niepotrzebujące kierowcy wkrótce staną się naszą codziennością. Prace nad pojazdami autonomicznymi prowadzą nie tylko firmy motoryzacyjne, jak na przykład Ford, ale też potentaci z branży technologicznej i internetowej, jak Google.„Samochody autonomiczne będą wyposażone w systemy precyzyjnie informujące je o lokalizacji w stosunku do innych pojazdów oraz o potencjalnym niebezpieczeństwie. Dzięki temu same będą potrafiły unikać wypadków. Pozwoli to wyeliminować błąd ludzki, będący główną przyczyną kolizji drogowych” – mówi Marek Turczyński, Partner w Deloitte, Lider Grupy Motoryzacyjnej. Do zalet pojazdów autonomicznych należy zaliczyć również oszczędność energii i kosztów eksploatacji.

 

Oprócz wprowadzenia do użytku pojazdów autonomicznych, nie mniejszą rolę w motoryzacyjnej rewolucji odgrywają zmiany przyzwyczajeń kierowców i pasażerów, w tym popularyzacja tzw. „car sharingu”. Model przemieszczania się, oparty na opłatach za rzeczywiste korzystanie z samochodu, zamiast kupowania go na własność, jest szczególnie atrakcyjny dla młodych ludzi i mieszkańców miast. Stąd rosnąca popularność takich firm, jak Uber. Biorąc pod uwagę te dwa zjawiska, zdaniem ekspertów koszty podróży w przeliczeniu na jednego pasażera spadną do jednej trzeciej obecnych wydatków dzięki znacznie większemu wykorzystaniu pojazdów. Nie wspominając już o mniejszych korkach czy spadającym zapotrzebowaniu na parkingi.

 

Eksperci Deloitte doszli do wniosku, że zmiany w podejściu do przemieszczania się i poruszania będą przebiegać w sposób łagodny i systematyczny oraz w różnym czasie w różnych miejscach świata.

Deloitte prezentuje w raporcie cztery scenariusze możliwego rozwoju sytuacji w świecie motoryzacji:

 

Scenariusz 1: Stopniowa zmiana

Według tego scenariusza własność prywatna pozostanie normą, a konsumenci nadal będą cenić sobie prywatność, elastyczność, bezpieczeństwo i wygodę utożsamianą z posiadaniem samochodu na własność. Co ważne, choć wizja ta zakłada wykorzystanie technologii wspomagających prowadzenie pojazdów, nie wróży ona rychłej dostępności samochodów w pełni kierowanych przez komputery. Koszt przejechanej mili w tym scenariuszu wynosi 0,97 dolara (wyliczenia dokonane na podstawie średnich kosztów ponoszonych przez kierowców w USA).

 

Scenariusz 2: Wspólne korzystanie z samochodów

Wizja ta zakłada stały rozwój zjawiska wspólnego dostępu do samochodów. Zgodnie z nią efekt skali i zaostrzająca się konkurencja przyczynią się do rozwoju usług polegających na możliwości wspólnego korzystania z samochodów na nowych obszarach i w bardziej wyspecjalizowanych segmentach klienta. Scenariusz ten opiera się na założeniu, że pasażerowie będą cenili sobie przede wszystkim możliwość wygodnego przemieszczania się z jednego miejsca do drugiego, dzieląc się samochodami z innymi podróżnymi. Dzięki temu ominą ich problemy związane z czynnym uczestnictwem w ruchu drogowym i poszukiwaniem miejsc do parkowania. Koszt przejechanej mili w tym scenariuszu wynosi0,63 dolara, czyli obniży się o 1/3 w stosunku do wersji bazowej.

 

Scenariusz 3: Bezzałogowa rewolucja

Trzecia wizja przyszłości przewiduje, że technologie związane z samokierującymi się samochodami będą realne, bezpieczne, wygodne i oszczędne, jednak nadal powszechne będzie posiadanie samochodu na własność. Do urzeczywistnienia tego scenariusza przyczyni się współpraca pomiędzy naukowcami, organami regulacyjnymi i biznesem. Większość kierowców nadal będzie zwolennikiem posiadania samochodu na własność, a pojedynczy użytkownicy wybiorą samochód niewymagający kierowcy ze względu na jego potencjalne zalety. Koszt przejechanej mili w tym scenariuszu wynosi 0,46 dolara, czyli spadnie o ponad 50% w stosunku do wersji bazowej.

 

Scenariusz 4: Nowa era dostępu do niezależności

Czwarty scenariusz przewiduje przyszłość, w której nastąpi zbieżność trendów autonomicznego i wspólnego korzystania z samochodów. Według tego scenariusza firmy zajmujące się zarządzaniem usługami w dziedzinie poruszania się, będą oferowały szeroki wachlarz takich usług, aby spełniać oczekiwania jak najszerszej grupy klientów w zależności od zasobności ich portfela. Za koordynowanie podróży klienta z jednego miejsca do drugiego odpowiedzialne będą zaawansowane technologie łączności. Intuicyjne interfejsy pozwolą użytkownikom w ciągu kilku minut zamówić samochód w dowolne miejsce i dojechać z punktu A do B szybko, bezpiecznie i niedrogo. Koszt przejechanej mili w tym scenariuszu wynosi 0,31 dolara co oznacza spadek o 2/3 w stosunku do bazowej koncepcji.

 

„Jak widać różnica w kosztach pomiędzy najbardziej konserwatywnym i rewolucyjnym scenariuszem jest ponad trzykrotna. W USA wyliczono, że pojawienie się w szerszej skali pojazdów autonomicznych spowodowałoby spadek emisji spalin o 40-90 proc., ofiar wypadków śmiertelnych o 32 tys. rocznie, a w zamian zyskano by 100 mld godzin do produktywnego wykorzystania” – wyjaśnia Tomasz Pałka, Starszy Menedżer w Grupie Motoryzacyjnej Deloitte.

 

Mimo oczywistych korzyści, nie należy zapominać o czynnikach spowalniających proces wykorzystania w motoryzacji nowoczesnych technologii. Należą do nich, m.in.: przepisy prawne, które mogą blokować upowszechnianie samochodów autonomicznych, ale też postawy społeczne. Pozbawienie ludzi kontroli nad samochodem, a także zachęcenie ich do współużytkowania aut z innymi, wzbudzi zapewne spore zastrzeżenia w wielu grupach społecznych. Nie bez znaczenia jest także podejście szeroko pojętej branży motoryzacyjnej.„Konkurencja w nowym modelu podejścia do motoryzacji i przemieszczania się będzie na pewno zacięta. Jednak mimo nieufności pomiędzy obecnymi przedstawicielami sektora motoryzacyjnego a jego nowymi uczestnikami, rozbieżnych poglądów i perspektyw, zapewne będą oni musieli wspólnie stworzyć nowy ekosystem w znacznej mierze oparty na współzależności, wzajemności i symbiozie. Ostatecznie to sam rynek, który nieubłaganie wymusza wyższą wydajność za niższy koszt, zadecyduje o tym, kto wygra, a kto przegra” – podsumowuje Marek Turczyński.

 

Szusowanie na stoku, jazda na łyżwach, bieganie, nordic walking – sporty uprawiane zimową porą to nie tylko świetna zabawa, ale także sposób na utrzymanie dobrej kondycji przez cały rok. Aby cieszyć się zdrowiem warto zadbać o dietę dostosowaną do panujących warunków atmosferycznych. Eksperci marki Mission Wraps podpowiadają, jak powinna wyglądać dieta osób, które nie zapadły w treningowy sen zimowy i są aktywne również w mroźne miesiące.

15 Jan

Zimowe przemęczenie

Published in Zdrowie

 

Miód, szpinak, nasiona dyni, ryby – zimowe zmęczenie i senność można zniwelować poprzez właściwie skomponowaną dietę. Sekret tkwi w odpowiednich składnikach odżywczych, których niedobór powoduje osłabienie organizmu. Eksperci Mission Wraps podpowiadają, jak skomponować menu, by cieszyć się pełnią sił nawet w najbardziej ponure, zimne dni.

 

Jedną z diet cieszących się ostatnio coraz większym uznaniem jest raw food, która polega na spożywaniu produktów surowych, nieogrzewanych powyżej 40˚C. Pierwsze wzmianki na jej temat znajdziemy w notatkach, pochodzących z końca XIX wieku, szwajcarskiego doktora medycyny Maximiliana Bircher-Bennera. Dzisiaj dieta raw ma coraz więcej swoich zwolenników, również w Polsce. Na czym dokładnie polega?  Czy mogą ją stosować dzieci i młodzież?


 

Surowe jedzenie? Jak to możliwe?

 

Kuchnia raw, a dokładniej dieta raw food w przynajmniej 70 % opiera się na produktach surowych, których nie poddaje się obróbce termicznej. Obfituje w warzywa, owoce, orzechy, nasiona. Najczęściej jest łączona z dietą wegetariańską lub wegańską, choć niektórzy zwolennicy spożywają na surowo także produkty zwierzęce. Koncepcja tej diety opiera się na założeniu, że pominięcie obróbki termicznej sprawia, że naturalnie występujące w pożywieniu enzymy zostają zachowane. Na pozytywny wpływ jedzenia nieprzetworzonych produktów, zwrócono uwagę już pod koniec XIX w. w Szwajcarii. Doktor medycyny Maximilian Bircher-Benner, wynalazca musli, otworzył wówczas ośrodek o nazwie „Vital Force”, w którym przeprowadzał badania dotyczące wpływu surowych produktów na zdrowie pacjentów. Tym samym stał się pomysłodawcą raw food.

 

Główne zasady kuchni raw food

 

Ideą kuchni raw jest stosowanie maksymalnie naturalnych i nieprzetworzonych produktów, dlatego też bogata jest w duże ilości surowych warzyw i owoców. Zawarte w nich witaminy rozpuszczalne w tłuszczach i związki fitochemiczne wchłaniają się lepiej, jeśli spożywane są wraz z produktem będącym źródłem tłuszczu. W diecie raw ich głównym źródłem powinny być orzechy i nasiona, a także wysokiej jakości nierafinowane oleje, takie jak oliwa z oliwek czy olej lniany. Do codziennego menu dobrze jest włączyć także awokado.

Nieodłącznym elementem diety raw food są koktajle – nie tylko na słodko! Im bardziej urozmaicone, tym lepiej. Koktajle owocowo-warzywne są bombą witaminową i dostarczają organizmowi niezbędnych składników odżywczych. Bardziej wprawieni „rawfoodowcy” do swoich koktajli dodają kawałki surowego mięsa, a także niepasteryzowane produkty mleczne. Wówczas ich wartość zostaje wzbogacona o dodatkową porcję białka. Zwolennicy kuchni raw za priorytet stawiają sobie korzystanie tylko z wysokiej jakości produktów, ponieważ ich zdaniem pozwala to na maksymalne oczyszczenie organizmu i poprawę stanu zdrowia.

 

Czy dieta raw jest dla każdego?

 

Dieta raw opiera się wyłącznie na produktach surowych lub przygotowywanych w specjalnych urządzeniach odwadniających. Przeciwwskazaniem do stosowania tego rodzaju diety jest między innymi konieczność stosowania diety łatwo strawnej, gdzie produkty roślinne są podane pacjentowi ugotowane, przetarte i pozbawione skórek. W przypadku dzieci i młodzieży problematyczne staje się dostarczenie odpowiedniej ilości białka, ponieważ rośliny strączkowe nie powinny być spożywane na surowo, a spożywanie surowego mięsa, jaj czy niepasteryzowanych produktów mlecznych niesie za sobą ryzyko zatrucia.– Dla dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym dieta oparta wyłącznie o surowe produkty może okazać się niewystarczająca. W jadłospis młodego człowieka trudno wprowadzić na stałe surowe jaja, mięso czy ryby. Niemożliwe staje się podawanie roślin strączkowych. Jedynym źródłem białka zwierzęcego pozostaje mleko i to niepasteryzowane – takie może nie spełniać znów wymogów bezpieczeństwa mikrobiologicznego. Zgodnie z opinią Instytutu Żywności i Żywienia nie ma przeciwwskazań do stosowania diety wegetariańskiej u dzieci, pod warunkiem, że jest dobrze zbilansowana, to znaczy zapewnia wszystkie składniki odżywcze zgodnie z zapotrzebowaniem danej grupy osób. Niestety raw, ze względu na swoją specyfikę, może nie spełnić tego założenia – tłumaczy Katarzyna Zadka, specjalista ds. żywienia programu edukacyjnego „Żyj smacznie i zdrowo”.

 

Czy zimą przetrwamy na „surowym jedzeniu”?

 

Według zwolenników dietę raw food można stosować o każdej porze roku, nawet zimą. Warto tylko pamiętać, że w okresie zimowym zapotrzebowanie na kalorie wzrasta, dlatego polecane jest włączenie do codziennego jadłospisu większej ilości różnego rodzaju kasz przygotowanych w odpowiedni sposób, gdyż dostarczają dużą dawkę energii. Poza tym, chcąc wzmocnić odporność, możemy samodzielnie uprawiać kiełki w naszych kuchniach i wzbogacać nimi potrawy. W trakcie zimy najlepiej spożywać warzywa i owoce, które dostępne są jesienią, tj. marchew, pietruszka, pasternak, jarmuż, brukselka, kalafior, seler, kalarepa, kapusta, brokuł, jabłka, gruszki oraz produkty fermentowane, takie jak kiszone: ogórki, buraki, kapusta czy cytryny.

Pamiętajmy, że skrajna dieta raw food nie jest dla każdego. Dzieci, młodzież, kobiety w ciąży czy matki karmiące powinny podejść do niej z dystansem. Mogą czerpać z niej inspiracje, by wzbogacić swój klasyczny jadłospis lub stosować ją w połączeniu z prawidłowo zbilansowaną dietą. 

„Mróz i wiatr sprzyja intensywnym podrażnieniom, zaczerwienieniu skóry dłoni, a nawet pękaniu naskórka. Dlatego niezwykle ważna jest odpowiednio dobrana  pielęgnacja, która zapewni zarówno ochronę, jak i głęboką  regenerację skóry” – radzi Anna Kasprzak - kosmetolog z Apteki Medicover w Gdańsku. Podamy Ci kilka trików, dzięki którym ochronisz swoją skórę oraz olśnisz nieskazitelnie zadbanymi paznokciami.

20 Jan

Shine & Chic karnawału

Published in Uroda

Propozycja makijażu Bell na karnawał 2016 to wielki powrót do stylistyki kina lat 20 i 30. Do wielkomiejskiej atmosfery Nowego Jorku i czasów zakazanej zabawy w szykownych kawiarniach miasta objętego prohibicją. Były to czasy Ala Capone, Grety Garbo czy Wielkiego Gatsby.

Odwołano zaplanowane na 26 grudnia 2015 roku mistrzostwa Polski w skokach narciarskich. Powód? Brak śniegu i rekordowo wysokie temperatury. Za oknami w całej Polsce zieleni się trawa, drzewa wypuszczają pąki, a miłośnicy białego szaleństwa mają pełne powody do obaw. Gdzie zaplanować zimowy urlop, by mieć gwarancję świetnych warunków narciarskich? Eksperci Sky4Fly.net sprawdzili prognozy.

Woda, ziemia, powietrze i ogień – zapraszamy na przegląd czterech restauracji, które na nowo definiują pojęcie posiłku na łonie natury. Rafa koralowa, najwyższy wieżowiec świata, średniowieczna kopalnia soli i wierzchołek wulkanu – co łączy restauracje znajdujące się w tak różnych miejscach? Sky4Fly.net odpowiada: Każda oferuje ekscytujące doświadczenie kulinarne w bliskim kontakcie z jednym z czterech żywiołów natur.